Ta witryna korzysta z plików cookie. Możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki. Więcej informacji na ten temat znajdziesz w naszej Polityce prywatności » Ok, zamykam
Komunikaty
Ogłoszenia

Premier i Pracodawcy o zawieszeniu udziału w KT przez Zw. Zawodowe

Drukuj

Jak powiedział Prezydent Pracodawców RP Andrzej Malinowski, „zdaniem związków z dialogiem mamy do czynienia wtedy, gdy „ ciemno” realizuje się związkowe postulaty”. Dodał, że pismo przekazane przez związki „zawiera nieprawdę w wielu punktach, a oskarżenia są niezasadne”.

„Sytuacja jest żenująca i można ją przyjąć tylko z ubolewaniem” - powiedział Andrzej Malinowski. Stwierdził też, że „utrzymanie związków zawodowych kosztuje polskiego podatnika setki milionów złotych po to, żeby robili rozróby”.

Pracodawców RP poparł Wojciech Warski z Business Centre Club dodając, że za sprawą Przewodniczącego „Solidarności” Piotra Dudy została zakwestionowana ustawa o ochronie miejsc pracy.

„Związkowy pozwalają sobie na szantaż wobec całego społeczeństwa, nie tylko Rządu. Ustawa Kodeks pracy nie jest powodem do paraliżowania kraju” - powiedział przedstawiciel BCC. Jak zaznaczył, zdaniem pracodawców, a także większości społeczeństwa „związki wykonują pracę polityczną, reprezentują siebie i tych co mają pracę, torpedują natomiast działania na rzecz tworzenia nowych miejsc pracy, działają wbrew interesom małych i średnich przedsiębiorstw, którymi stoi nasza gospodarka”. Opuszczenie przez przedstawicieli związków zawodowych posiedzenia TK nazwał teatrem politycznym, przez który związki się ośmieszają.

W opinii szefowej PKPP Lewiatan Henryki Bochniarz, to co stało się 26 czerwca w TK jest „konsekwencją postawy związków, których celem jest zaostrzenie sytuacji”. Dodała jednocześnie, że należy jednak zachować się odpowiedzialnie. Pracodawcy powinni podjąć dialog w pracownikami, by wyeliminować półprawdy i nieprawdy. Należy informować ludzi, co jest potrzebne polskiej gospodarce by była konkurencyjna. Postawę związków określiła jako nieodpowiedzialną, a przyjmowanie dialogu tylko na warunkach związkowych za niedopuszczalne. Mimo to uznała za celowe zaproszenie ich do dialogu autonomicznego. Namawiała do tego kolegów z innych organizacji pracodawców.

„Nie wyjdziemy z kryzysu, jeśli tylko się okopiemy na swoich stanowiskach” - powiedziała szefowa Lewiatana.

Według Tadeusza Klisia ze Związku Rzemiosła Polskiego, debata polega na rozmowie, a trudno to robić, gdy nie ma do niej pola. „Nie należy ostro przeciwstawiać się związkom, bo gdy zaczniemy wzajemnie odsądzać się od czci i wiaty, to trudno będzie wrócić do dialogu” - powiedział przedstawiciel ZRP.

Następnie głos zabrał Prezes Rady Ministrów Donald Tusk. Jak zaznaczył, związkowcy uznali, że brak Premiera w TK to dowód braku dialogu, ale gdy Premier przyszedł, prace zerwali. Przypomniał, że Rząd zdecydował się podnieść płacę minimalną na 2014 r., mimo pe był wniosek op jej zamrożeniu. A mimo to związki zrywają dialog. Zarzuty o braku dialogu na poziomie regionalnym uznał za absurd, bo tan on się akurat toczy.

„Pretekst o pracach nad elastycznym czasie pracy jest nierzetelny, bo związki wiedziały, że Rząd stanowiska w tej sprawie nie zmieni” - powiedział Premier. Dodał, że gdy zaangażował się w dialog w związkach pełną parą idą prace mające oprowadzić do strajków. „Opuszczenie przez związki sali dowodzą, że szykują wielodniową zadymę” - argumentował.

„Niezależnie od tego, jak radykalnych zachowań będziemy świadkami latem i jesienią, Rząd nie dopuści do zachwiania bezpieczeństwa. Będziemy w stanie ochronić reguły gry wyznaczone przez Konstytucję, ustawy i dobre obyczaje” - powiedział na posiedzeniu TK Donald Tusk. Stwierdzeniu przewodniczącego „Solidarności”, że 26 czerwca 2013 r. dialog społeczny w Polsce umarł, Premier przyznał racją, ale zaznaczył, że „było to ubolewanie zabójcy nad tym, że kogoś zabił”.

źródło własne FZZ -AG