Polska wygrała spór z KE o limity emisji CO2
Sędziowie uznali, że Komisja nie miała prawa zmniejszać limitów, a zatem przekroczyła ona swoje kompetencje.
Polska zaskarżyła decyzję KE, gdyż uznała, że narusza ona jej interesy gospodarcze i dziś tę sprawę wygrała. Polską skargę poparły Węgry, Litwa i Słowacja. Za niskie limity emisji CO2 będą w przyszłości skutkowały podwyżką cen energii elektrycznej dla mieszkańców, bo firmy będą musiały dokupywać prawa do emisji CO2 na rynku - teraz kosztują one ok. 11 euro za tonę.
Sędziowie w uzasadnieniu podkreślili szerokie kompetencje krajów członkowskich Unii w ustalaniu planów rozdziału uprawnień. Według nich Komisja może jedynie kontrolować wykonanie tych planów zgodnie z ustalonymi kryteriami, ale nie ma prawa ich zmniejszać.
Sędziowie zakwestionowali też sposób uzasadnienia przez Komisję swojej decyzji, która w niewystarczający sposób wyjaśniła, dlaczego obniża Polsce limity. Komisja ograniczyła się tylko do zaprezentowania swoich danych, a te przedstawione przez Polskę uznała za niewiarygodne.
Jak poinformuje Informacyjna Agencja Radiowa, Komisja Europejska jest rozczarowana decyzją unijnego Sądu Pierwszej Instancji, który przyznał rację Polsce i unieważnił przyznane limity darmowych pozwoleń dla firm na emisję CO2 w okresie 2008-2012.
"Komisja analizuje uzasadnienie sędziów i w najbliższym czasie zdecyduje, czy złożyć apelację" - powiedziała rzeczniczka Komisji Barbara Helfferich.
Źródło: IAR, cire




