Ta witryna korzysta z plików cookie. Możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki. Więcej informacji na ten temat znajdziesz w naszej Polityce prywatności » Ok, zamykam

Prezes PGE o płacach

19.05.2011, 18:22

Między innymi na temat oczekiwań związkowców co do podwyżki wynagrodzeń i roli związków w firmie rozmawiał 18.05. w Radiu PIN Cezary Szymanek z prezesem Polskiej Grupy Energetycznej Tomaszem Zadrogą. Prowadzący audycję „Gość Radia PIN” Cezary Szymanek zapytał prezesa Zadrogę, czy wobec dobrych wyników osiągniętych przez PGE w pierwszym kwartale związkowcy upomnieli się o podwyżkę.

 W ocenie prezesa PGE nie można wykorzystywać krótkoterminowej sytuacji poprawy wyników będącej efektem między innymi konsolidacji i oszczędności kosztów, bo od 2013 roku zaczną się trudne czasy dla elektroenergetyki i trzeba się do tego przygotować. W tej sytuacji w ocenie Tomasz Zadrogi trzeba raczej myśleć nie o podwyżkach, a o „odchudzaniu organizacji”

Jednocześnie prezes PGE podkreślił, że roszczenie wzrostu wynagrodzeń na poziomie kilkunastu procent w skali całej grupy są absolutnie nie do zaakceptowania. Dodał również, że rozmowy ze stroną związkową nie mogą dotyczyć nierealnych roszczeń, a powinny się raczej koncentrować na tematach związanych z jakością pracy i miejscami pracy w perspektywie najbliższych kilkunastu lat.

Źródło: radio PIN, cire

Komentarz do powyższego jednego z internautów:

„Pytam Pana prezesa: a kto wypracowuje te zyski ? Pan zatracił się w obecnej rzeczywistości. Zakłady powstają i produkują po to, aby pracownicy w nich zarabiali na życie. Dziś wygląda to tak: zakład produkuje a zyski zbierają bez ograniczeń zarządzający, część zysków idzie na inwestycje nie związane z branżą, a ochłapy dla załogi. Dlatego związki upominają się o to, co pracownikom się należy. Dziś, gdy rosną ceny, mówi się, że rosną bo w innych krajach jest drożej, a u nas taniej. Trzeba podnosić. A czy polscy energetycy gorzej pracują od tych za granicą ? To dlaczego zarabiają 5 - 8 razy mniej niż tam ? Nigdy nie dogonimy zachodu, jak podczas dzielenia zysku pomijać się będzie tych, co ten zysk wypracowują. Tu przytoczę słowa Prezesa Skowrońskiego: 'Każda firma jest warta tyle, ile ludzie, którzy w niej pracują.' Podnośmy więc jej wartość.”