330 mln euro dla Polski
19.03.09 Premier Donald Tusk potwierdził, że przywódcy osiągnęli na szczycie porozumienie
Chodzi o zaproponowany przez Komisję Europejską 29 stycznia plan stymulowania gospodarki przez dofinansowanie kwotą 5 mld euro z budżetu UE projektów inwestycyjnych. Zdecydowana większość z nich to projekty energetyczne, na które KE chce wydać 3,98 mld euro, w tym m.in. 180 mln euro na elektrownię w Bełchatowie oraz 80 mln euro na terminal gazowy LNG w Świnoujściu.
Reszta, czyli 1,02 mld euro, ma być przeznaczona na rozwój internetu szerokopasmowego na obszarach wiejskich w UE i nowe wyzwania w rolnictwie.
Aprobując plan, przywódcy zastrzegli, że środki muszą być wydane do końca 2010 roku – inaczej przepadną przyznał szef KE Jose Barroso. Dyplomaci nieoficjalnie tłumaczyli, że ograniczenie czasu na wydanie środków było warunkiem postawionym przez Niemcy, największego płatnika do unijnej kasy.
Listę z propozycjami otwiera południowy korytarz gazowy, który KE chce zasilić w tym roku kwotą 300 mln euro (w tym Nabucco - 200 mln euro, zaś gazociąg ITGI Posejdon między Włochami a Grecją - 100 mln euro).
Projekty dotyczące Polski zostaną zasilone sumą ok. 500 mln euro. Po zapłaceniu polskiej składki na sfinansowanie projektów z listy, korzyści Polski z tego programu mogą sięgnąć 330 mln netto.
Poza inwestycjami w szerokopasmowy internet na wsi i modernizację rolnictwa, projekty polskie lub z polskim udziałem to: gazoport w Świnoujściu (80 mln), proekologiczna instalacja do wychwytywania CO2 w elektrowni w Bełchatowie (180 mln), gazociąg Skanled z Norwegii do Danii, Szwecji i z połączeniem do Polski (150 mln), interkonektor gazowy Polska-Słowacja (30 mln), projekt farmy wiatrowej na Bałtyku Kriegers Flak I, II, III (150 mln).




