Ta witryna korzysta z plików cookie. Możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki. Więcej informacji na ten temat znajdziesz w naszej Polityce prywatności » Ok, zamykam

Trybunał Konstytucyjny: Podwyższenie wieku emerytalnego do 67-go roku życia - konstytucyjne

07.05.2014, 19:10

Warszawa, 07.05.2014r. Podwyższenie wieku emerytalnego do 67-go roku życia jest zgodne z Konstytucją - uznał Trybunał Konstytucyjny. Pełny skład TK - przy sześciu zdaniach odrębnych co do różnych punktów wyroku - uznał, że zaskarżone przepisy o podwyższeniu wieku emerytalnego do 67 lat są zgodne z Konstytucją i konwencją Międzynarodowej Organizacji Pracy.

- Znam ludzi, dla których praca jest katorgą - mówiła sędzia Teresa Liszcz. Jej zdaniem podwyższenie wieku emerytalnego było niezgodne z konwencją Międzynarodowej Organizacji Pracy, bo starsi ludzie często są schorowani i nie nadają się już do pracy. Była też ona za szerszym uznaniem niekonstytucyjności emerytur częściowych.

- Sejm dokonał kwalifikowanego naruszenia konstytucji, a całość regulacji powinna być uznana za niezgodną z ustawą zasadniczą - mówił sędzia Zbigniew Cieślak. Według sędziego Mirosława Granata, ustawodawca nie miał "carte blanche" w określaniu wieku emerytalnego. - Kto powstrzyma kolejne rządy przed ponownym jego podwyższaniem? - pytał, wskazując na brak takich prawnych gwarancji. Sędzia Marek Zubik uzasadniał swe zdanie odrębne tym, że ustawodawca wobec niektórych pogłębił zróżnicowanie wieku emerytalnego ze względu na płeć. Zdaniem sędziego Marka Kotlinowskiego, państwo powinno się koncentrować na tym, "by praca była dostępna". Decyzji, do kiedy ludzie mają pracować, nie może podejmować za nich ustawodawca - dodał. Sędzia Wojciech Hermeliński dowodził, że także prokuratorom wojskowym powinno się - tak jak i wszystkim innym - stopniowo podwyższać wiek stanu spoczynku. Jego zdaniem nie może tego uzasadniać fakt, że wcześniej mieli oni przywileje, bo to sprawia wrażenie, że są za nie "karani".


 

W materiale prasowym TK czytamy m.in.:

"Rozpoznając zarzuty postawione we wnioskach Trybunał Konstytucyjny przede wszystkim rozważył, jakie są granice swobody ustawodawcy wyznaczającego tzw. wiek emerytalny jako warunek nabycia prawa do emerytury oraz w jakich okolicznościach ustawodawca jest legitymowany do dokonania zmiany wieku emerytalnego w czasie nabywania uprawnień emerytalnych. Trybunał wskazał, że ustalając górną granicę wieku, którego osiągnięcie warunkuje uzyskanie prawa do emerytury, ustawodawca musi uwzględnić zdolność jednostki do pracy zarobkowej w typowych sytuacjach oraz kierować się dyrektywą, by odbiór wysługi czy zasługi związanej z pracą był w sytuacjach typowych możliwy. Dlatego wyznaczenie wieku emerytalnego na poziomie faktycznie uniemożliwiającym skorzystanie z tego prawa jest konstytucyjnie niedopuszczalne.

Trybunał zaznaczył, że w konstytucji odnaleźć można także wskazówki co do ustalenia najniższej granicy wieku emerytalnego. Ze względu na właściwości świadczenia emerytalnego każde pokolenie aktualnie pracujące musi zrealizować zobowiązania wobec aktualnych beneficjentów – uprawnionych do świadczeń ze względu na ich wysługę lub zasługę. System ubezpieczeń emerytalnych opiera się bowiem na pewnej swoistej obietnicy i niedopuszczalne jest, na gruncie zasad i wartości konstytucyjnych, zwłaszcza zasady sprawiedliwości społecznej, ani by jakieś określone pokolenie nie uzyskało zabezpieczenia społecznego za swoją wysługę czy zasługi związane z pracą, ani by zostało ponad miarę obciążone zobowiązaniem wobec swoich poprzedników ze względu na to, że okres wysługi czy zasługi tych ostatnich związanej z pracą był zbyt krótki. Granica wieku emerytalnego nie może być więc ustalona w taki sposób (na tak niskim poziomie), by społeczne zobowiązanie, ze względu na liczbę beneficjentów lub okres pobierania przez nich świadczeń, stało się jaskrawo niesprawiedliwe, a nawet niemożliwe do spełnienia.

Trybunał podkreślił, że państwo zobowiązane do świadczeń emerytalnych na rzecz obywateli i zarazem mające świadomość złej kondycji systemu emerytalnego ma powinność podjęcia działań naprawczych. Obejmować one mogą różne dziedziny życia i wzajemnie się uzupełniać. Obowiązki państwa stworzenia efektywnego systemu emerytalnego są jednak instrumentalne wobec wyrażonego w art. 67 ust. 1 konstytucji prawa obywatela do zabezpieczenia społecznego po osiągnięciu wieku emerytalnego (prawa do emerytury).
Rozpoznając poszczególne zarzuty sformułowane we wnioskach, Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że podwyższenie oraz zrównanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn jest zmianą o istotnych konsekwencjach społecznych. Doniosłość tej zmiany dla wszystkich, których ona dotyczy, nie przesądza jednak, że wprowadzając ją naruszono konstrukcję lub spójność ustawy o emeryturach i rentach z FUS. Ustawa nowelizująca z 2012 r. nie przewiduje bowiem nowych zasad przyznawania świadczenia ubezpieczeniowego (emerytury) ani nowego rodzaju warunków jego nabycia, ale modyfikuje jeden z tych warunków – wysokość wieku emerytalnego.
Orzekając o konstytucyjności wymienionego mechanizmu, Trybunał Konstytucyjny wskazał, że ustawa nowelizująca z 2012 r. zmieniła warunki nabycia prawa do emerytury dla tych wszystkich, którzy przed jej wejściem w życie praw tych nie nabyli. Podwyższenie wieku emerytalnego obejmuje więc osoby, które są w trakcie nabywania uprawnień emerytalnych; nie obejmuje natomiast tych, którzy prawa takie, zarówno rozumiane jako prawa in concreto jak i prawa in abstracto przed jej wejściem w życie uzyskali. Rozstrzygnięcie ustawodawcy nie naruszyło zatem zasady ochrony nabytych praw emerytalnych.
Wnioskodawcy twierdzili, że zmiana warunków nabycia świadczeń w okresie ich nabywania, zwłaszcza w czasie bezpośrednio poprzedzającym spełnienie warunków dotąd obowiązujących, narusza nadto zasady zaufania obywatela do państwa i stanowionego przez nie prawa (zasadę lojalności). Trybunał przypomniał, że treścią tej zasady nie jest zakaz dokonywania wszelkich zmian prawa, lecz zakaz dokonywania zmian zaskakujących, nieprzewidywalnych, nie znajdujących usprawiedliwienia w zaistniałych okolicznościach, a więc przede wszystkim – arbitralnych. Takich cech nie ma zmiana dokonana ustawą nowelizującą z 2012 r.
Trybunał Konstytucyjny wziął pod uwagę, że proces podwyższania wieku emerytalnego został rozłożony na wiele lat, co pozwala przystosować się zainteresowanym do wprowadzonej zmiany. W przypadku kobiet urodzonych w 1953 r. i mężczyzn urodzonych w roku 1948, dla których okres dostosowawczy jest nader krótki, usprawiedliwieniem jest to, że dotyczące ich podwyższenie wieku emerytalnego jest niewielkie i wynosi od 1 do 4 miesięcy. Zdaniem Trybunału argumentem usprawiedliwiającym dokonane zmiany jest również to, że ustawodawca objął podwyższeniem wieku emerytalnego w zasadzie wszystkich ubezpieczonych podlegających powszechnemu systemowi emerytalnemu, przez co nie doprowadził do kolejnych jego dyferencjacji, a jednocześnie wybrał rozwiązanie uwzględniające potrzebę stopniowego wprowadzania zmian dla poszczególnych roczników ubezpieczonych. Zmiana treści warunków nabycia prawa do emerytury w okresie jego nabywania znajduje uzasadnienie w takich wartościach konstytucyjnych jak sprawiedliwość rozumiana jako możliwie równe ponoszenie kosztów funduszu przez kolejne generacje ubezpieczonych, solidarność społeczna i stabilność finansów publicznych. Podważone zaufanie jednostki do gwaranta systemu pozostaje w odpowiedniej proporcji do wartości jaką jest solidarność wspólnoty ubezpieczonych. Trybunał zaznaczył przy tym, że wprowadzając tę zmianę w warunkach kryzysu systemu ubezpieczeń społecznych wywołanego wieloma obiektywnymi czynnikami uzasadniono ją potrzebą zapewnienia systemowi zdolności realizacji zadań, dla których został powołany. Ustawodawca twierdzi, że ma ona pośrednio sprzyjać rozwojowi gospodarczemu i społecznemu kraju. Ze względu na to, że unormowanie prawa do emerytury (wprawdzie w wyznaczonym zakresie) konstytucja powierza ustawodawcy i ze względu na to, że decyzje w tej sprawie wymagają rozległej wiedzy pozaprawnej, która nie przesądza jednoznacznie o jedynie słusznych i trafnych rozstrzygnięciach legislacyjnych, Trybunał – aby nie pełnić roli trzeciej izby parlamentu – musi zachować się powściągliwie i dokonując kontroli norm ustawowych nie tylko kierować się domniemaniem ich konstytucyjności lecz także przyjąć założenie, że parlament działa z należytą starannością, racjonalnie i odpowiedzialnie.
Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że dokonana zmiana jest zgodna także z art. 32 i art. 33 konstytucji. Trybunał zaznaczył, że jest ona co do zasady realizacją rekomendacji sformułowanych w sygnalizacji (sygn. S 2/10), która związana była z wcześniejszym wyrokiem Trybunału w sprawie o sygn. K 63/07.
Jeśli chodzi o zmiany dotyczące stanu spoczynku sędziów i prokuratorów, Trybunał Konstytucyjny uznał – w oparciu o analogiczne argumenty jak wyłożone wyżej – że one także nie naruszają powołanych przez wnioskodawców wzorców kontroli. Zdaniem Trybunału zasadnicze różnice między powszechnym systemem emerytalnym a zaopatrzeniem sędziów i prokuratorów nie uzasadniają wniosku, że mimo iż prognozy demograficzne, gospodarcze i społeczne dotyczą wszystkich grup społecznych, to podwyższenie wieku uprawniającego do stanu spoczynku jest niedopuszczalne.
Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przepisy regulujące instytucję emerytury częściowej w zakresie, w jakim uzyskanie uprawnienia na warunkach w nich przewidzianych nie jest ograniczone terminem i przez to nie jest zharmonizowane ze zrównaniem wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn, są niezgodne z art. 2, art. 32 i art. 33 konstytucji. Uznając celowość samego istnienia emerytury częściowej i jej społecznej roli jako rozwiązania osłonowego Trybunał stwierdził, iż jego stosowanie powinno być ograniczone w czasie.
Rozstrzygając o konstytucyjności podwyższenia i zrównania wieku emerytalnego Trybunał podkreślił, że to na państwie, jako gwarancie systemu, spoczywa odpowiedzialność za to, że cele leżące u podstaw zmiany dokonanej ustawą nowelizującą z 2012 r. będą realizowane, że przyjęte rozwiązania nie okażą się jedynie doraźnymi i krótkotrwałymi rozwiązaniami oszczędnościowymi, a doprowadzą do zagwarantowania odpowiednio wysokiego, także z punktu widzenia wymagań minimalnych wynikających z art. 67 ust. 1 konstytucji, dochodu na starość.
Rozprawie przewodniczył prezes TK Andrzej Rzepliński, sprawozdawcą była sędzia TK Sławomira Wronkowska – Jaśkiewicz.

źródło: TK, PAP, wp.pl,