Ta witryna korzysta z plików cookie. Możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki. Więcej informacji na ten temat znajdziesz w naszej Polityce prywatności » Ok, zamykam
Komunikaty
Ogłoszenia

Koniec górniczego protestu na Śląsku

Drukuj

Katowice, 17.01.2015r.

Górnicze związki zawodowe po kilkunastu dniach intensywnych negocjacji prowadzonych m.in. z udziałem Pani Premier Ewy Kopacz podpisały porozumienia w sprawie programu naprawczego dla Kompanii Węglowej. Najważniejszym wynegocjowanym zapisem jest to, że nie będzie likwidacji kopalń.

Porozumienie podpisali przedstawiciele Międzyzwiązkowego Komitetu Protestacyjno-Strajkowego, zakładowych organizacji związkowych działających w Kompanii Węglowej S.A. oraz Zarządów Spółki Restrukturyzacji Kopalń S.A., Kompanii Węglowej S.A., Węglokoks S.A. Podpisano również załączniki dla KWK Piekary, KWK Bobrek-Centrum, KWK Sośnica Makoszowy.

Przewodniczący Dariusz Trzcionka podkreślił zaraz po zakończeniu rozmów, że bez zaangażowania pracowników kopalń, administracji naszych zakładów, pracowników ochrony kopalń, bez silnego wsparcia mieszkańców naszych górniczych społeczności, bez poparcia śląskich samorządowców oraz pomocy i gotowości do działania 3 central związkowych, poparcia ze strony związków zawodowych z innych branż m.in. policjantów, pielęgniarek i położnych, kolejarzy, strażaków, straży granicznej, funkcjonariuszy więziennictwa, pocztowców, inżynierów i techników, wszystkim wspierającym nas organizacjom związkowym oraz wielu innym, bez których nie osiągnęlibyśmy tak wiele, za wspaniałą solidarność z nami bardzo dziękuję!

- Chciałbym podziękować górnikom, ich rodzinom, mieszkańcom Śląska, za to, że byliście razem, za to, że byliście z nami. Było warto – powiedział po podpisaniu porozumienia Dominik Kolorz, przewodniczący śląsko-dąbrowskiej Solidarności. – Porozumienie jest trudne, ale dobre. Doprowadziliśmy do tego, że program polskiego górnictwa nie jest zagrożeniem likwidacji jego dużej części. Jest to trudny program naprawczy. Pewnie nie zdarzy się tak, że kogoś nie będzie boleć, ale najważniejsze jest, że utrzymaliśmy przy życiu miejsca pracy i kopalnie, które miały być skazane na szybką likwidację. Teraz w rękach ludzi, zarządów spółek i związków zawodowych jest to, jak te kopalnie i jak nowa Kompania będzie funkcjonować – dodał Dominik Kolorz.

Porozumienie przeczytacie TUTAJ

x