W tegoroczne Święto Pracy będziemy demonstrować o sprawiedliwszą Polskę
W tegoroczne Święto Pracy będziemy demonstrować o sprawiedliwszą Polskę - z Janem Guzem, przewodniczącym Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych, rozmawia Aleksander Rawicki.
Jakie będzie przesłanie tegorocznego Święta Pracy?
- 1 Maja będziemy manifestować przeciwko odbieraniu pracownikom ich uprawnień i zmniejszaniu świadczeń pracowniczych, atakom liberałów na Kodeks pracy. W ostatnich latach następowały zmiany w prawie pracy, które osłabiają i tak już wątłą pozycję pracowników wobec pracodawców. Gdyby nie nasza aktywność i upór dziś pozycja pracowników byłaby znacznie gorsza. Dlatego 1 Maja będziemy protestować przeciwko propozycjom zgłoszonym przez koalicję rządową. Zrobimy wszystko, żeby 3 miliony osób pracujących w małych przedsiębiorstwach nie zostały pozbawione ochrony prawnej.
Natychmiastowego rozwiązania wymaga problem wcześniejszych emerytur dla osób pracujących w szczególnie ciężkich warunkach. Kolejne rządy miały na to dziesięć lat i nie zrobiły nic. Kilka dni temu w Sejmie po raz drugi rozpoczęły się prace nad naszym projektem obywatelskim w tej sprawie. Jednocześnie z nowymi propozycjami wyszła minister Fedak, ale jej projekt zakłada, że uprawnienia do wcześniejszej emerytury zostaną ograniczone tylko do ok. 130 tysięcy osób. Są to skandaliczne propozycje.
W tym roku w dniu Święta Pracy będziemy przypominać rządzącym, że wszyscy Polacy powinni uczestniczyć Polaków we wzroście gospodarczym.
W ostatnim roku nastąpiły duże wzrosty płac – szacunki mówią o wzroście na poziomie ponad 10%?
- W ubiegłym roku przeprowadziliśmy dwie ogólnopolskie akcje informacyjne, które wpłynęły na wzrost żądań płacowych w zakładach. Ale przypomnę, że w trakcie pierwszej akcji mówiliśmy, że w latach 2000-2005 nastąpił wzrost wydajności pracy o ok. 43%, a tymczasem zarobki wzrosły tylko o 7%! To pokazuje skalę zaniedbań i skalę rozwarstwienia społecznego – bo w tym czasie zarobki kadry zarządzającej rosły na poziomie wzrostu wydajności pracy.
Jednocześnie trzeba przypomnieć, że na 10% podwyżki płac w ostatnim roku nie były równo rozłożone na wszystkie grupy zawodowe. Tak więc problem wcale nie jest rozwiązany.
Czyli 1 Maja będzie obchodzony pod hasłami obrony Kodeksu pracy, wprowadzenia emerytur pomostowych i wzrostu płac?
Myślę, że jak zwykle będzie to święto jedności wszystkich pracowników, związkowców, ludzi lewicy. Pokażmy tego dnia niezadowolenie z narastającego rozwarstwienia społecznego, z rosnącej grupy wykluczonych społecznie. A problemów jest znacznie więcej, bo od lat dobijamy się o płacę minimalną, o definicję godnej płacy, o podwyżki dla rencistów i emerytów, o wycofanie się Polski z misji wojskowych.
1 Maja to dzień walki wszystkich europejskich związkowców o Europę Socjalną, o równe prawa wszystkich pracowników w Europie. Dlatego w Polsce będziemy żądali przyjęcia Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej, będziemy żądali ratyfikacji przez Polskę artykułu 4 Europejskiej Karty Społecznej, który dotyczy płacy godziwej.
Wszystkich, którzy myślą tak jak my, zapraszam do udziału w pochodzie w Warszawie i w wiecach i spotkaniach w całej Polsce.
Dziękuję za rozmowę.
2008-04-29




